Wakacje na Mauritiusie – egzotyczny „raj na ziemi”

Wakacje na Mauritiusie – egzotyczny „raj na ziemi”

O Mauritiusie mówi się, że to raj na ziemi. Pogląd ten rozpropagował Mark Twain, dzięki swoim słynnym słowom mówiącym, że Bóg stworzył wyspę Mauritius, a potem dopiero, na jej wzór, powołał do życia biblijny Eden. Niesłabnąca popularność tego zakątka świata sugeruje, że jest w tym dużo racji.

Mauritius to niewielka wyspa położona na Oceanie Indyjskim w pobliżu Madagaskaru. W 1505 roku została odkryta przez Portugalczyków, a niecałe 30 lat później skolonizowana przez Holendrów. Do tej pory była wyspą bezludną, nie znajdziemy tam zatem starożytnych zabytków czy śladów dawnych cywilizacji. Ale tam nie jeździ się wszak dla lekcji historii, a głównie dla urokliwych widoków egzotycznych. Na wyspie Mauritius wakacje wiążą się z długimi spacerami, po których można później poleniuchować nad morzem.

Punktem obowiązkowym na mapie podróży jest Park Narodowy Chamarel, czyli Ziemia Siedmiu Kolorów, gdzie grunt, w zależności od pory doby i kąta padania światła, mieni się odcieniami czerwieni, fioletu zieleni, brązu, purpury i niebieskiego, dzięki zmiennej koncentracji metali i nakładania się na siebie warstw erozji. Po drodze do Chamarel warto zwrócić uwagę na liczne kreolskie knajpki oraz destylarnię lokalnego rumu, gdzie można skosztować tego miejscowego specjału.

W Ogrodzie Botanicznym w Pamplemousses znajduje się wiele rosnących bujnie egzotycznych roślin, na czele z dumą ogrodu, palmą Talipot. Jeśli ma się wiele szczęścia, można natrafić na okres kwitnienia jednej z nich. Jest to nie lada atrakcja, jako że Talipot kwitnie tylko raz w ciągu swego życia, a jego kwiatostan jest największy spośród wszystkich roślin na świecie – osiąga nawet do ośmiu metrów.

W La Vanille Nature czekają na nas inne olbrzymy. Tym razem mowa o żółwiach olbrzymich, których znajduje się tam około tysiąca. Wielkie stuletnie gady lubią ludzi, uwielbiają być głaskane i dokarmiane soczystymi gałązkami.

Gdy po tych wszystkich atrakcjach zamarzy nam się powrót do cywilizacji, warto ruszyć w stronę Port Luis Waterfront. To reprezentacyjna dzielnica handlowa z targami, sklepikami i kawiarniami. Nad głowami turystów zawieszone są kolorowe parasole, a ozdobna fontanna zachęca do chwili odpoczynku. Przy Port Luis znajduje się też poczta, gdzie filateliści mogą uzupełnić swoje zbiory. Mauritius jako piąty kraj na świecie zaczął drukować znaczki pocztowe. Pierwsze z nich osiągają na aukcjach rekordowe ceny, ale i aktualne warto mieć w kolekcji jako ciekawostkę.

Mauritius to także doskonałe miejsce dla wielbicieli nurkowania. Oferta wycieczki organizowanej przez biuro turystyczne LogosTour zawiera możliwość uprawiania rozmaitych sportów podczas plażowania i nurkowanie jest właśnie jednym z nich. Pełną ofertę znajdziesz tutaj: https://logostour.pl/kraje/mauritius.

Dla tych, którzy morze wolą podziwiać z daleka, kuszącą propozycją może być Eureka Creole Museum, gdzie znajdują się unikalne mapy morskie i eksponaty związane z morską żeglugą. Są tam również luksusowe meble i inne eksponaty z czasów kolonialnych.

Mauritius to doskonałe miejsce na wypoczynek. Piękne krajobrazy, satysfakcjonujące, acz niezbyt wymagające wycieczki i możliwość wylegiwania się do woli na pięknych, czystych plażach to wystarczające argumenty, by polecić takie wakacje każdemu, kto poszukuje odskoczni od miejskiego zgiełku.

Google+