Przyjaźń z ex – czy to powód do zazdrości?

Przyjaźń z ex – czy to powód do zazdrości?

Niekiedy koniec związku nie oznacza końca relacji, a jej definitywną zmianę. Jak to jest ze związkami, które przekształcają się w przyjaźnie? Czy nowy partner nie będzie miał nic przeciwko temu?

Na samym wstępie należałoby podkreślić, że odpowiedź na tytułowe pytanie w jednym przypadku może być twierdząca, w drugim przecząca. Wiele zależy od konkretnej sytuacji, od dojrzałości i charakteru osób zaangażowanych w taki trójkąt, a także od przyczyn, dla których mimo rozpadu związku postanawiamy kontynuować relację. Warto jednak pochylić się nad niektórymi kwestiami związanymi z tym tematem, które pozwolą spojrzeć na tego typu znajomości z innej perspektywy.

 

Kiedy przyjaźń z ex może się udać?

Jedno nie ulega wątpliwości: przyjaźń z byłym może się udać tylko wtedy, kiedy pozbędziemy się pretensji, urazów i oskarżeń pod adresem drugiej strony. Związki raczej nie rozpadają się z błahych powodów, a rozstaniom towarzyszą na ogół nieporozumienia, konflikty i bardzo intensywne emocje o ujemnym zabarwieniu. Trudno po takich spięciach zdobyć się na pogodę ducha i wybaczyć partnerowi wszystko, co złe, zwłaszcza jeśli od momentu zerwania nie upłynęło wiele czasu. Skrywane pretensje prędzej czy później dojdą do głosu i zachwieją podstawami przyjaźni. W tym miejscu warto też zadać sobie pytanie, czy jest sens przyjaźnić się z kimś, z kim nie potrafiliśmy ułożyć sobie życia.

 

Symetria w uczuciach

Kolejnym warunkiem zbudowania przyjaźni z byłym partnerem jest symetria w uczuciach. To znaczy jeśli obie strony uznają rozpad związku za rzecz nieuniknioną i żadna z nich nie łudzi się na nic więcej niż przyjaźń. Trudno byłoby stworzyć czysto przyjacielską relację z kimś, kto nadal darzy nas uczuciem wykraczającym poza sympatię. Ta dysproporcja prędzej czy później dałaby o sobie znać i mogłaby się przyczynić do kolejnych konfliktów. Najbardziej sprzyjającą sytuacją jest ta, w której uczucie się po prostu wypaliło – zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Wtedy rozstanie nie ma dramatycznego charakteru i nie musi być definitywnym końcem relacji.

 

Zazdrość

Znaczącą przeszkodą w przejściu do friendzone może być zazdrość (to temat-rzeka, poruszany przez nas na lycknis.com). Zazdrość o byłego partnera czy byłą partnerkę nie jest rzadko spotykanym uczuciem. Nawet jeśli wydaje Ci się, że Ciebie to nie dotyczy, możesz się bardzo zdziwić, kiedy Twój ex zacznie się spotykać z kimś nowym. Świadomość, że względy, które kiedyś Ci okazywał, okazuje teraz innej, może być nie do wytrzymania. Wyobraźnia podsuwa w takich chwilach jątrzące wizje, a pamięć pęcznieje od pięknych wspomnień, które jeszcze potęgują udrękę.

 

Przyjaźń z ex to swoista relacja, która wymaga dojrzałego podejścia i odpowiedzialności. Nie jest niemożliwa, ale trzeba mieć świadomość, że może się wiązać z trudnościami przekraczającymi miarę naszej wytrzymałości. Przed podjęciem decyzji o kontynuowaniu znajomości z byłym warto więc odpowiedzieć sobie pytanie, czy jest nam to rzeczywiście potrzebne.

 

Google+