Olimpiada przedmiotowa – coś więcej niż tylko przepustka na studia

Olimpiada przedmiotowa – coś więcej niż tylko przepustka na studia

Czy udział w olimpiadzie może mieć wpływ na przyszłą karierę zawodową? Jakie korzyści mogą przynieść szkolne osiągnięcia i w jaki sposób wpływają na dalszy rozwój? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie na konkretnym przykładzie.

Łatwiejsza droga na studia?

Nie od dziś wiadomo, że udział w olimpiadzie przedmiotowej może ułatwić dostanie się na wymarzony kierunek: w zdecydowanej większości przypadków gwarantuje bowiem nie tylko zwolnienie z konieczności przystępowania do matury, lecz także przyjęcie na studia bez wstępnych kwalifikacji. Żeby jednak było to możliwe, należy zdobyć minimum tytuł finalisty, a więc dostać się do końcowego, ogólnopolskiego etapu konkursu, a co za tym idzie – wykazać się wiedzą, często przekraczającą poziom nauczania licealnego. Taka wiedza może okazać się sprzymierzeńcem również w późniejszym czasie – nie tylko podczas zajęć, lecz także w poszukiwaniu pracy.


Olimpiada a sukces zawodowy

Jeśli udział w konkursie przedmiotowym nie wynika tylko i wyłącznie z chęci zdobycia indeksu, może być szansą na rozwój osobisty, a następnie – zawodowy. Podczas przygotowań do olimpiady uczestnik uczy się systematyczności, terminowości, poświęcenia uwagi ściśle określonemu tematowi. Zyskuje dostęp do nowych źródeł wiedzy i dowiaduje się, jak z nich korzystać. Jest to w zasadzie praca indywidualna: nauczyciel może pokazać jedynie kierunek działań. Jeśli przyjrzymy się bliżej szczegółom przygotowań, z pewnością dojdziemy do wniosku, że zdobyte w ich toku umiejętności mogą okazać się przydatne w przyszłej pracy. Samodzielne poszukiwanie informacji, szybkie sortowanie i porządkowanie danych, kreatywne myślenie, dążenie do zdobywania wiedzy spoza ogólnego zakresu, systematyczność w działaniu, umiejętny podział zadań – to tylko niektóre z cech pożądanych na rynku pracy. Jak się okazuje, można nabyć je już na wiele lat przed ukończeniem studiów.


Sukces na szczeblu szkolnym – szybsza droga do kariery

Powyższe założenia doskonale ilustruje przykład Pawła Chodaczka: inwestora i założyciela licznych firm z branży IT oraz niegdysiejszego finalisty olimpiady matematycznej i informatycznej.   Paweł Chodaczek od najmłodszych lat interesował się nauką i technologią. Sukces odniesiony w konkursie zagwarantował mu możliwość wyboru dowolnej uczelni w Polsce – zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, wybrał kształcenie w obszarze IT. Wiedza uzyskana w liceum pozwoliła mu rozpocząć pracę już na studiach: od początku nauki zajmował się zawodowo SEO, zaś niedługo później powołał do życia system Allekontrola, pozwalający użytkownikom Allegro na przeszukiwanie archiwum serwisu. To był zaledwie początek kariery – w dalszych latach działalności Chodaczek założył agencję reklamową AdPilot, obecnie jedną z największych na rynku, oferującą możliwość prowadzenia kampanii w ponad 30 krajach całego świata. W ten sposób jednoosobowy biznes przekształcił się w prężenie funkcjonującą korporację, a sam założyciel mógł poświęcić swój czas i środki na następne cele. W kolejnych latach Chodaczek otwierał lub inwestował w startupy i projekty, mające duży potencjał na rynku nowych technologii. Obecnie posiada udziały w firmach: Cloud Technologies, RTB House, Imagine The Future, Innovation In IT, RDLabs, To Reforge, HCore oraz Protos Venture Capital. Warto zauważyć, że niektóre z tych marek stanowią już silnych graczy na rynku reklamy internetowej, inne zaś wykazują duży potencjał rozwoju.

Po zaprezentowanym przykładzie wracamy do głównego pytania: czy sukces odniesiony w olimpiadzie przedmiotowej może przyczynić się do rozwoju ścieżki zawodowej? Trudno jednoznacznie określić, na ile był on wymierny w przypadku Chodaczka, czy też w jakich dokładnie obszarach pomaga. Niezaprzeczalnym wydaje się jednak, że ma wpływ na wcześniejszy rozwój umiejętności, niezbędnych podczas pracy zawodowej. A im wcześniejsze nabycie cech przydatnych w biznesie, tym szybsza droga do sukcesu, czego przykładem może być przytoczona wyżej historia.

Google+