Lektury, które warto przeczytać

Lektury, które warto przeczytać

Czasem zdarza się, że uczniowie zrażają się pierwszymi niefortunnymi doświadczeniami czytelniczymi. Tracą przez to okazję do zapoznania się z wieloma wartościowymi książkami.

Przyjrzyjmy się zatem kilku ciekawym lekturom szkolnym.

 

Anna Karenina Lwa Tołstoja

Jest to powieść osadzona w realiach dziewiętnastowiecznych, niezbyt, prawdę mówiąc, kolorowych. Zwłaszcza dla kobiet. Tę konstatację wymownie ilustrują dzieje tytułowej bohaterki, która decyduje się złożyć na ołtarzu miłości własną reputację i honor. Gdyby przyszła na świat nieco ponad sto lat później, nie byłaby zmuszona do takiej ofiary. Obyczaj dziewiętnastowieczny jest jednak dla kobiet nieubłagany: o ile miłość nie jest uświęcona legalnym węzłem małżeńskim, pozostaje dla kobiety czymś hańbiącym; czymś, co naznacza ją nieusuwalnym stygmatem. O arcydzielności Anny Kareniny decyduje znakomita realizacja jednego z nieśmiertelnych tematów literatury, jakim jest właśnie miłość.

 

Lalka Bolesława Prusa

Lalkę omawiamy w następnej kolejności ze względu na fakt, że jest dla powieści Tołstoja tematycznym kontrapunktem. O ile Anna Karenina opowiada bowiem o miłości z punktu widzenia kobiety, o tyle w Lalce, której głównym wątkiem również jest zresztą miłość, perspektywę wyznaczają doświadczenia, myśli i przeżycia mężczyzny. Okazuje się, że namiętność może być zgubna nie tylko dla przedstawicielek płci pięknej. Schwytany w jej sidła Stanisław Wokulski musi stawić czoła licznym przeciwnościom losu, nim zdoła rozbudzić w sercu swojej ukochanej choćby cień sympatii. A gdy mu się to wreszcie udaje, na przeszkodzie stają konwenanse i opinia publiczna, którym hołduje jego ukochana.

 

Ferdydurke Witolda Gombrowicza

Dlaczego Gombrowicz wielkim pisarzem był? Dlatego że pisał zgodnie z duchem czasu. Prawda, którą odkrył i ucieleśnił w Ferdydurke, znalazła wyraz również w refleksji filozoficznej XX w. Jaka to prawda? Tożsamość człowieka, powiada autor Trans-Atlantyku przy wtórze potakujących mu myślicieli, tworzy się w kontaktach społecznych. Bez innych ludzi nie wiedzielibyśmy, kim jesteśmy. To inni ludzie nadają nam określoność, czynią nas przewidywalnymi. Sami siebie definiujemy poprzez czyjeś opinie. Opinie te pozwalają nam siebie poznać, powiedzieć: „to jestem ja”. Można wprawdzie wyobrazić sobie sytuację, w której czyjeś opinie mijałyby się z prawdą, ale niezmiernie ważne jest, aby móc przeciwstawić im inne opinie na nasz temat. Jeśli nasza wiedza o samych sobie nie jest ugruntowana w żadnych opiniach, staje wówczas pod znakiem zapytania i rodzi wątpliwości: czy aby na pewno jestem taki, jak mi się wydaje? Zresztą nasze wyobrażenie o sobie przeciwstawia się wielu różnym wzorcom zachowania, które negujemy i których nie uznajemy za własne. A więc potrzebujemy tych odrzucanych wzorców, aby być sobą. Potrzebujemy drugiego człowieka, który mógłby posłużyć nam za negatywny punkt odniesienia.

Myśl powyżej nakreślona w powieści Gombrowicza nabiera niebywałej plastyczności, zostaje jeszcze uwyraźniona środkami właściwymi literaturze pięknej. Towarzyszą jej liczne akcenty humorystyczne, dzięki którym lektura Ferdydurke staje się znakomitą okazją do nieokiełznanych wybuchów śmiechu.

 

Google+